U nas w domu zioła zawsze były pod ręką. Latem zbieraliśmy lipę i czarny bez, suszyliśmy je, a zimą parzyliśmy. Przy przeziębieniu najpierw sięgało się po naturalne sposoby, a wyprawa do apteki była ostatecznością.
Z czasem zauważyliśmy, że dla wielu osób to zupełnie nowa wiedza. Znajomi pytali nas, co zaparzyć na gardło albo na katar, bo w internecie każdy pisze co innego. No to postanowiliśmy spisać to porządnie.
Natalia do tego, co wyniosła z domu, dołożyła kurs zielarza-fitoterapeuty, a Sławek zrobił stronę i całą resztę, żebyśmy mogli się tym dzielić. Tak powstała Strefa Ziół.