Strefa Ziół
Wszystkie wpisy

Poradnik · 3 min czytania

Napar, odwar czy macerat? Jak parzyć zioła, żeby coś z nich było

Większość z nas parzy zioła jak zwykłą herbatę. Czasem to wystarczy, ale często z ziół zostaje wtedy głównie kolor i zapach. Kilka prostych zasad robi dużą różnicę.

Natalia Waligóra
Zielarz-fitoterapeuta

Kubek naparu przykryty spodkiem, obok kwiaty rumianku

Torebka do kubka, wrzątek, dwie minuty i gotowe. Tak parzy się herbatę i tak większość z nas parzy też zioła. Problem w tym, że różne części roślin oddają to, co mają w sobie, w zupełnie innych warunkach. Kwiat lipy potrzebuje czegoś innego niż korzeń prawoślazu, a szałwii do gardła nie przygotowuje się tak samo jak rumianku do picia.

Dlatego monografie Europejskiej Agencji Leków przy każdym ziele opisują konkretną formę przygotowania. Nie trzeba ich czytać, żeby parzyć dobrze. Wystarczy zapamiętać kilka zasad.

kwiaty, liście, ziele

Napar

Wrzątek, przykrycie, około 10 minut. Tak parzysz bez, lipę, tymianek, rumianek i szałwię.

kora, twarde korzenie

Odwar

Zalewasz wodą i gotujesz kilka minut na małym ogniu.

korzeń prawoślazu

Macerat

Woda w temperaturze pokojowej, około 30 minut, co jakiś czas mieszasz.

Napar, czyli kwiaty i liście

Delikatne części roślin, czyli kwiaty, liście i ziele, przygotowuje się jako napar. Zalewasz susz wrzącą wodą, przykrywasz i zostawiasz na około 10 minut. Dopiero potem przecedzasz. Dwie minuty, jak przy czarnej herbacie, to po prostu za krótko.

Po co ta przykrywka

Tymianek, rumianek czy mięta mają w sobie olejki eteryczne, które łatwo ulatują razem z parą. Jeśli parzysz w otwartym kubku, sporo z nich zostaje w kuchni, a nie w naparze. Wystarczy zwykły spodek albo mały talerzyk. Krople, które zbiorą się na nim od spodu, strząśnij z powrotem do kubka.

Odwar, czyli twarde części

Kora i niektóre twarde korzenie nie oddadzą wiele w kilka minut moczenia. Je zalewa się wodą i gotuje kilka minut na małym ogniu. Przy zwykłych jesiennych ziołach rzadko jest potrzebny, ale dobrze wiedzieć, że taka forma istnieje.

Macerat, czyli na zimno

Są zioła, których w ogóle nie zalewa się wrzątkiem. Najlepszy przykład to korzeń prawoślazu. Zalewasz go wodą w temperaturze pokojowej i odstawiasz na około pół godziny, co jakiś czas mieszając. Śluzy, które osłaniają podrażnione gardło, dobrze przechodzą właśnie do zimnej wody. Macerat pije się od razu, bo szybko się psuje.

Płukanka i inhalacja

Płukanka to zwykły napar, którym płuczesz gardło, a potem go wypluwasz. Tak stosuje się szałwię i rumianek przy bólu gardła. Inhalacja to wdychanie pary z gorącego naparu, najczęściej z rumianku, kiedy nos jest zatkany. Przy inhalacji zamknij oczy i uważaj, żeby się nie poparzyć.

Ile to jest 2 gramy

Łyżeczka łyżeczce nierówna. Lekkie kwiaty lipy ważą dużo mniej niż drobno cięty korzeń, dlatego w dawkach zawsze podaję gramy. Najprościej raz zważyć swoją łyżeczkę danego zioła na wadze kuchennej i zapisać wynik na słoiku. Potem odmierzasz już na oko.

Jeśli używasz ziół w saszetkach, gramatura jednej saszetki jest napisana na opakowaniu. Często to 1,5 do 2 g.

Najczęstsze błędy

  • Parzenie ziół przez dwie minuty, jak zwykłej herbaty.
  • Parzenie tymianku albo rumianku bez przykrycia.
  • Zalewanie korzenia prawoślazu wrzątkiem.
  • Picie szałwii kubkami zamiast płukania nią gardła.
  • Wrzucanie miodu do wrzątku. Dodawaj go dopiero wtedy, jak napar trochę przestygnie.

Wpis ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty.

Chcesz mieć wszystkie 7 ziół w jednym miejscu?

Odbierz za darmo Jesienną Apteczkę: karty ziół z dawkami, sposobem przygotowania i przeciwwskazaniami oraz ściągę na lodówkę.

Za darmo. Bez spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.

Przeczytaj też