Zioła · 2 min czytania
Jeżówka na odporność. Co naprawdę wiadomo o echinacei
Jeżówka ma w monografii EMA wysoki status, ale tylko w jednej konkretnej postaci. Wyjaśniam, czemu nie ma jej w Jesiennej Apteczce i komu jej nie podawać.
Natalia Waligóra
Zielarz-fitoterapeuta
Jeżówka jest w każdej aptece, w reklamach i na półkach z suplementami na odporność. Chciałam sprawdzić, ile w tym prawdy, i wyszło ciekawiej, niż myślałam.
Wysoki status, ale z gwiazdką
Jeżówka purpurowa ma w monografii EMA status dobrze ugruntowanego zastosowania w krótkotrwałym zapobieganiu i leczeniu przeziębienia. To wyżej niż większość ziół. Jest jednak ważny szczegół. Ten status dotyczy konkretnego preparatu, czyli soku wyciśniętego ze świeżego ziela, który kupisz w aptece. Nie obejmuje domowej herbatki z suszonej jeżówki.
Dlatego w mojej Jesiennej Apteczce jeżówki nie ma wśród ziół do parzenia. Nie chciałam sugerować, że napar z suszu działa tak samo jak przebadany sok.
Co mówią przeglądy badań
Niezależny przegląd Cochrane z 2014 roku zebrał wyniki wielu badań nad różnymi preparatami jeżówki. Wnioski były ostrożne. Niektóre preparaty mogą dawać słaby korzystny efekt, ale wyniki są niespójne, a same preparaty bardzo się od siebie różnią. Czyli jeżówka nie jest ani cudem, ani oszustwem. Po prostu nie wszystko, co ma ją w nazwie, działa tak samo.
Jak stosować
- Zacznij przy pierwszych objawach przeziębienia, a nie po tygodniu choroby.
- Stosuj najdłużej 10 dni.
- Wybieraj preparaty z apteki i trzymaj się dawkowania z ulotki.
Jeśli lubisz jeżówkę w ogrodzie, to świetnie. To piękna roślina, która kwitnie od lipca do września i przyciąga mnóstwo motyli. Ale jako lekarstwo traktuj ją jak każdy inny lek, z ulotką w ręce.
Źródła
Wpis ma charakter edukacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani farmaceuty.